piątek, 7 lutego 2014

Prolog

Deszczowy , chłodny wieczór . Wysiadłam z taksówki w środku miasta . Kierowca podał mi walizki i ruszyłam przed siebie . Nie wiem co ze sobą zrobić . Po prostu chciałam zacząć wszystko od nowa .Nie mogłam już tam wytrzymać . A inne wydarzenia jeszcze upewniły  mnie w mojej decyzji . Krople deszczu opadały mi na twarz . Wokół mnie masa ludzi uciekająca przed deszczem , lub pod parasolem kierująca się w swój cel . A ja sama z bagażem pośrodku nich , zagubiona,przestraszona wielkim miastem.

Postanowiłam wejść do małej knajpki , przeczekać , pomyśleć . Usiadłam przy stoliku niedaleko okna . Lubię patrzeć na deszcz . Tak po prostu mogę siedzieć godzinami przed szybą , to mnie uspokaja i pomaga się skupić . Siedziałam tak zamyślona , w mokrym płaszczu .
- Halo ,Dzień Dobry ! Podać coś pani ?- spytała kelnerka i oczekiwała mojej odpowiedzi
- Słucham ?- byłam tak zamyślona , że aż się przestraszyła
- Czy chciałaby pani coś zamówić - powiedziała lekko zirytowana
- Ach, tak przepraszam . Poproszę herbatę z cytryną - zamówiłam i wróciłam do mojego stanu zadumania.
Obserwowałam ludzi chodzących  na ulicy . Lampy oświetlały już jezdnię . Po drugiej stronie ulicy stał mężczyzna . Miał czarną , skórzaną kurtkę z charakterystycznym znaczkiem na prawym ramieniu , na głowie miał zarzucony kaptur .Przeszedł na drugą stronę . Przechodził obok okna knajpki w której się znajdowałam. Obok niego szła starsza kobieta . Nagle z torebki wyleciał jej portfel . Nieznajomy podniósł go i oddał kobiecie . Staruszka odeszła , pełna wdzięczności . Cała ta sytuacja działa na moich oczach . Mężczyzna odwrócił się w moją stronę . Mój wzrok spotkał się z jego , a on posłał i ciepły uśmiech . Odwzajemniłam go . Nagle ktoś coś do mnie powiedział
- Proszę ,herbata dla pani - powiedziała kelnerka
- Dziękuję - odpowiedziałam z wdzięcznością .
Spojrzałam jeszcze szybko za okno , ale nieznajomy zniknął . Nie zapomnę już nigdy tego uśmiechu . Poprawił mi z pewnością humor .Po kilku minutach usłyszałam tuż za mną głos .
- Rose ?
Odwróciłam się , a tam stała osoba , której bym się w ogóle nie spodziewała .

7 komentarzy:

  1. Ciekawie się zaczyna, czekam na rozdział < 3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmm , ciekawie się zaczyna ^^
    Czekam na rozdział :D
    Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  3. Prolog jest świetny, bardzo ciekawie sie zapowiada. Na pewno będę czytała to opowiadanie. Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do sienie na : sport-aktywnosc-lifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm.. ciekawe kto był tym mężczyzną. Mam swoje podejrzenia, ale narazie ciii ;d Czyżby Rose spotkała swoją kuzynkę?
    PS. Blog już w czytanych, więc nie musisz się fatygować i informować mnie o nowościach :*

    Zapraszam Cię serdecznie do mnie : http://another-story-about-ski-jumping.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to wszystko sie jeszcze okaze :) dziekuje i napewno zajrze :D

      Usuń
    2. A to wszystko sie jeszcze okaze :) dziekuje i napewno zajrze :D

      Usuń
    3. A to wszystko sie jeszcze okaze :) dziekuje i napewno zajrze :D

      Usuń